Szkółka: 24 luty

/ 1 komentarzy

Dzis w drodze do stadniny jechałam z mama, wiec wzielysmy ze soba Anie i Gosie po drodze, bo szly pod góre :D Chociaz i tak mialy niedaleko :P Ale dobry i kawałek :D Na poczatku poszlysmy czyscic konie, ja Alta, Gosia Paradise i Ania Nestora, bo sie wkurzyła na Centuriona... Nie słucha jej :D Wyczyscilysmy, później osiodłałysmy itd. Okropne roztopy sa, sam lód i woda, a na ujeżdżalni snieg i ciapa, jedna wielka ciapa. Nie galopowałysmy przez to, bo bylo slisko, ale za to pocwiczylysmy dosiad w kłusie cwiczebnym, robiłysmy serpentyny, wolty, połwolty [nie moglam zajarzyc o co z nimi chodzi bo poprostu robiłam wolte, tylko taka krzywa xd], przejeżdżałysmy przez drągi. W jednym momencie Paradise jakby zapadł sie tylnimi nogami, Gosia musiała zejsc bo by nie wstał, strasznie slisko było. Ale nic sie im nie stało ;) My skończyłysmy jazde i przyjechały Tamara i Karolina, weszly na Alta i Nestora a Gosia odprowadzila Paradisa do stajni i rozsiodłała go. Dziewczyny co zostały na ujezdzalni były na lonży, a ja, Ania i Gosia miałysmy okazje do nauczenia sie lonżowania :D Ale strasznie wiało, przez co stojac w miejscu było ziimno :P Pozniej zaprowadzilysmy konie do stajni, poszlysmy do siodlarni i wszamałyśmy babke pieczoną przez Anie i ciasteczka, które ja zrobiłam :D Dostałysmy kartki z teoria o budownie konia i jego kopyta, w stajni Nestor robił za modela, na nim Gosia pokazywała wszystkie czesci ciała :P Po tym zostałysmy w stajni i rozczesywalysmy grzywy i ogony, a ja Altowi rozczesałam tak porzaknie ogon i zrobiłam na nim siateczkę + inwencja twórcza pod koniec xD
Nestor miał śliczne warkoczyki na grzywie, Paradise tez :)
Poźniej juz poszlysmy do siodlarni i jadlysmy resztki babki Ani :P i zupke chinską xD hah :P
W drodze powrotnej spiewalysmy "Ja i mój Dżej Dżej u boku po lewej" :D Hahaaha śmiesznie bylo ;P W dodatku droga w której o malo sie nie zabilysmy tez byla smiechu warta :P Lód, lód i woda :P
Jutro znow idziemy ;) Pewnie bedzie ciapa na ujezdzalni, ale dzisiaj nie było źle, a w dodatku o wiele mi sie lepiej dzis jezdzilo, bo gdzies wyczytalam czyjas rade ze wodze to ma byc tylko lekka omoc, ale lepiej jest głównie łydkami kierowac konia. Pomoglo i to bo nie szarpałam sie z Altem, jak to czasami lubi byc ;P Dostał marcheewee bo był dzisiaj grzeczny i dzielny xD


 

0
Oceń
(0 głosów)

 

Galopuje.pl poleca

 

Szkółka: 24 luty - opinie i komentarze

GochaGocha (2012-02-24 19:53)
0
I jeszcze zapomniałaś dodać że byłam zastępcą Iwony =D i pytałam was z budowy konie ;D hahahaha ale wszystkie umiałyście na 5 :D:D

skomentuj ten artykuł