Szkółka: 21 luty


Szkółka: 21 luty - jeździecki, konny, zdjęcia, opinie

Dzisiaj miałyśmy jazdę na okleeep :D Ale od poczatku, przyszłysmy do stadniny, ale zanim to nastąpiło na drodze biegnąc uradowana do dziewczyn [Gosia i Ania] bo je zauażyłam, wyrżnęłam piękną glebe xD Tak ślisko było ;P Ania śmiała sie ze mnie tak bardzo, ze za kare sama po chwili też sie glebła xD A zeby bylo smieszniej, jak sie później okazało to nie były nasze ostatnie gleby w tym dniu ;D

Poszłysmy wyczyscic konie, potem zadzwonilysmy do instruktorki, powiedziala ze zrobimy jazde na oklep jak chcemy, zgodzilysmy sie, ale jazda miala sie odbyc nie na naszych koniach co mialysmy przydzielone na szkółkę, tylko na Centurionie [on byl pod opieka Ani], Nestorze i Bromie [dwa ostatnie do hucuły]. Ale Ania stwierdziła ze sie stęskniła za Bromem i chce na nim, a Gosia powiedziała ze chce na Nestorze. I mi został Centek xd Dosc ze to kon a nie kuc to koscisty, no ale mysle sobie dobra, niech bedzie... Ostatecznie dzieki Gosiii [3 nie jezdziłam na Centku tylk na Nestorze, zamienila sie. Przyczyniła sie w ten sposób do sprawy honorowej, bo jak stwierdziła miałabym uraz do jazdy na oklep do konca zycia [byla to moja pierwsza jazda na oklep], poniewaz Centek jest kosciiisty okropnie :D A ja woziłam sie na mieciutkim Nestoorze xD I było super! :D A jak przeszłysmy do kłusa to mi sie tak ze mnie chciało smiac ze myslałam ze padne tam zaraz :P Po pierwsze, zgubiłam czaprak i nawet tego nie zauważyłam xD Po drugie, jak Nestor przyspieszał to miałam taką ślizgawe na nim ze masakra. Jak sie zeslizgiwałam na prawo, to sie odratowałam, zaraz z nowu na lewo i tak ciagle. Wiec mysle sobie "rany ja w galopie bankowo zlece, ześlizgne sie", a tu taka nieespodzianka milutka :D Galop był suupeer ;D Poprostu normalnie cud, miód i orzeszki. Taki mięciutki i w ogole konia tak czuć, o wiele lepiej niz w siodle :) Potem znowu kłus i nadszedł czas pierwszego upadku :D Mysłałam ze zalicze go nie wiem, przy skokach, galopie xD A tu przy kłusie ;P Na szczescie to było poprostu jak upadek na podusie xD Dość ze sie tylko zsunełam [bo nie dałam rady juz przy tej slizgawie prawo-lewo-prawo-lewo] to jeszcze w śnieg :D Nic mi sie nie stało, nic nie poczułam :) Oby tak było zawsze, jezeli juz mi sie zachce jeszcze spadac. No i tradycyjnie trzeba upic sernik ;D Ale mi sie upiekło, Ania piecze babeczke [wg. prosby instruktorki] a ja ciasteczka. Znaczy sie juz je upieklam i chyba ze sto razy wyklnelam zeby mi sie wiecej nie zachcialo spadac, bo mi w ogole te ciastka nie wychodzily. W dodatku jest ich mało, bo spaliłam praktycznie jedna cala tacke -.-"" Jak sie nie zatruja to bedzie ok, z reszta i tak mich jest malo to... ;p
Kolejna jazda w piatek, sobote i w niedziele ognisko i egzamin zrecznosciowy. Pewnie bede miala najgorszy czas :D Jestem najmniej zaawansowana z nas trzech wiec nic nie poradze na to xD Chyba ze któryms kon odwali i cos sknosci, albo cos to moze bedzie jakas nadzieja. Ale pewnie mnie nie bedzie Alt słuchał ;P TRADYCYJNIE :D Ale to dobrze, nie moge isc na łatwizne :P

Hiehiehie wstawie zdj ciasteczek, z jazdy jeszcze nie mam, a kurde nie mam zdj tych spalonych, no ale trudno xd Byloby do smiechu :D


 

0
Oceń
(0 głosów)

 

Galopuje.pl poleca

 

Szkółka: 21 luty - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł