Szkółka: 12 luty


OOOOooo R.I.P.
Poprostu czuje każdy miesien nogi xD Dodatkowo pleców, barów i szyi...
No dobra, do rzeczy.
Przyszysmy na 10. Ja, Ania, Gosia i Karolina.
Na poczatek... czyscimy stajnie ;D Ze szczególnym uwzglednieniem gówienek i tym podobnych ;D Haha. No wiec, Iwona [instruktorka] zajmowala sie lopatą do.. odchodów ;) Gosia zamiatala zarowno nadmiary sianka w miejscach do tego nie przeznaczonych, jak i skruszone gówienko w boksach ;) Jaa sie zajmowalam trotem xD Wchodzilam sobie na gigantyczny worek, wkladalam wiadro do niego i wsypywalam trot ;D Doszłam do wpawy, o dluzszym czasie xD I jeszcze rozsypywalam go w boksach. Ania roznosila siano i slome xd Akurat ona, co ma uczulenie na siano :D Ale mozna uznac to za darmowe odczulanie xD Z tym ze.. w konskiej dawce xD
Napoilysmy, chociaz konie nie chcialy pic, tylko niektóre. Później zabrałysmy sie za czyszczenie koni.Hiehie ;D Jestem z siebie dumna ;D Troche wiecej pewnosci i stanowczosci a Alt mnie sluchał jak trzeba ;) Wiec wyczyscilam go, wraz z kopytami. W koncu mi sie udalo jakos. I w dodatku porzadnie. Gorzej bylo z tylnimi bo poprostu nie mam sily ich utrzymac xD Tak, wiem... Rece jak z waty. No ale wyczyscilam go, pozniej osiodłałam i zalozylam oglowie. Cud bo sama podciagnelam popreg xd [ale to juz na ujezdzalni]. No podciagnelam w miare mozliwosci, reszte juz na siodle siedzac ;)
No i bylo lepiej niz wczoraj. Dostalam palcat bo byly lekkie sprzeciwy, ale nie musialam go uzywac, bo jakos chyba sam fakt iz palcat posiadam zadzialal ;) Gorzej bylo w galopie, musialam mocno łyde przykładac, bo mi do kłusa przechodził... Ale i tak bylo super, o wiele lepiej niz wczoraj ;) Łamiemy razem z Altem lody i mysle ze w koncu kiedys sie bedziemy dogadywac jak trzeba :)
Na pewno pomaga podejscie, bo jezeli ktos jest ulegly to kon bedzie robil co chce. Jeszcze Alt jest wyjatkowo uparty, wiec troche stanowczosci mu sie przyda, oczywiscie z chwaleniem za kazdy postep ;P
Dzis na jezdzie bylo w miare spokojnie :)
Altowi naelzala sie dzis marchewka, a nawet i dwie ;)
Kolejna jazda we wtorek.
No i po jezdzie rozsiodlalysmy konie. Później pora karmienia owsem, pojenie i okrzatniecie z góry stajni [zamiatanie]. Co przypadło mi ;P
A pozniej to juz siedzialysmy sobie w siodlarni, a po czasie poszlysmy w dom ;P I to byloby na tyle ;D

Pozdrawiam ;*

..Swoja droga wydaje mi sie ze nadużywam minek xD hehiehie ;P


 

0
Oceń
(0 głosów)

 

Galopuje.pl poleca

 

Szkółka: 12 luty - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł

Gorąca piątka