Praca Instruktora jest jak Media Markt - nie dla idiotów ;)

/ 3 zdjęć

Praca Instruktora jest jak Media Markt - nie dla idiotów ;) - konia, jeźdźca, opinie, zdjęcia

Mogę śmiało powiedzieć, że ferie to najbardziej intensywny okres w życiu zawodowym instruktora jeździectwa. Wzmożona praca, skupienie i gotowość w działaniu. Czy okres ferii w siodle może być dla instruktora formą realizacji zawodowej i zabawy?
NA PEŁNYCH OBROTACH
Kurza twarz! 7:10 prawie zaspałam! 7:20 każdego dnia jest karmienie koni. Kto się zajmuje karmieniem?

Trzy dzielne instruktorki (ja, p. Klaudia i p. Natalia) biegniemy co sił, aby skrupulatnie odmierzyć każdemu z naszych koni porcję posiłku. Koni jest 50, a każdy z nich dostaje określoną ilość oraz skład jedzenia. Teraz staje się jasne, dlaczego musimy to zrobić same, chociaż mogłybyśmy zaangażować inne osoby. Najedzone konie można wyprowadzić na pastwisko... Teraz w gronie feriowiczów możemy zjeść własne śniadanie.
Nie ma czasu na lenistwo; ruszamy z treningami. Loteria... czy wśród mojej grupy znajdą się osoby, które będą mnie słuchały, wprowadzą moje rady? Oby tak, wówczas będę czuła spełnienie i zadowolenie. Niestety bywa różnie. Ciężko opisać wrażenie, które mnie dopada gdy spotykam osobę, której mniej zależy niż mi. Standardem są wypowiedzi: „Ale ten koń mnie nie słucha”, „Ten koń jest głupi”, „Dlaczego dała mi Pani tak trudnego konia? Przecież na nim dadzą sobie radę tylko instruktorzy”, no i najlepsze „Ten koń jest dziki!”... Ech, a ja dobrze wiem na co stać moje konie. Proszę jeźdźca aby zszedł i prezentuje mu możliwości tego dzikiego rumaka. Niestety taki trening często oceniony jest jako zły. Szkoda, bo wystarczy nieco samokrytyki i poświęcenia czasu na analizę i wdrożenie rad trenera. Na szczęście takich sytuacji w mojej karierze mam bardzo mało. Pomimo tego źle je wspominam, bo jak wiecie, moja praca to moje życie. Kocham to co robię, a każde niezadowolenie odbieram jako małą porażkę.

ZAPAŁ I WIARA W SENS TEGO CO ROBIĘ
Przyznam się, że sama w sobie doceniam swój zapał. Doceniam też to, że pracuję z instruktorkami, które jeździectwo i swoją pracę traktują tak samo jak ja. Osoby, które spotykają mnie, po raz pierwszy, mogą ocenić mnie jako przysłowiową „blondynkę”. W ciele drobnej, młodej osóbki chowa się 20 lat doświadczenia jeździeckiego i pełen profesjonalizm. Dlatego, pomimo małych opresji, traktuję każdy trening na poważnie. Tyczy się to wszystkich instruktorek, z którymi współpracuje. Bez względu czy będzie to jazda zupełnie początkująca, czy zaawansowany trening skokowy, a także czy w treningu uczestniczy koń rekreacyjny, sportowy czy profesor - zawsze chcemy przekazać maksimum wiedzy. Jest to wiedza, którą zdobywałyśmy przez lata doświadczeń, a także doszkalając się u profesjonalistów w swoich dziedzinach, nie wyczytana z podręczników.

INSTRUKTOR TO NIEMAL NADCZŁOWIEK ;)
Lubię ludzi, w każdym wieku; dzieci, młodzież i dorosłych. Szczególnie doceniam kontakt z osobami pełnymi pasji i zapału. Treningi, w których widzę, że moi podopieczni są pełni zapału, a z ich twarzy nie schodzi uśmiech, najbardziej mnie uskrzydlają. Kiedy mam zły dzień staram się odsunąć negatyw. Wiem, że każdy mój trening musi być profesjonalny. Stawiam na rozwój i otwarty umysł – to jest droga do sukcesu moja, p. Klaudii i p. Natalii.
Nie powinieneś tolerować instruktora, który krzyczy czy jest opryskliwy. Twój trener musi być profesjonalny, a zarazem empatyczny i pełny zrozumienia. Chcesz się przekonać jak powinien wyglądać Twój trening? Zapraszam na lekcje do Stajni Iskra.

DAJEMY NASZYM KONIOM TO CO NAJLEPSZE...
nawet gdy jesteśmy zmęczone. Dla mnie i moich koleżanek koń to coś więcej niż zwierze – narzędzie pracy. Kochamy każdego i każdemu chcemy dać poczucie bezpieczeństwa. Pomiędzy treningami dbamy o nie fizycznie, miziamy i wpieramy, kiedy coś dzieje się z ich psychiką. Chcemy im wynagrodzić trudy pracy. Serwujemy im SPA, masaże i pełną regenerację. Musimy na to znaleźć czas, szczególnie w okresie obozów zimowych i letnich. Wypoczęty, zdrowy i stabilny koń da naszym obozowiczom radość z efektywnego treningu.
Stajnia Iskra to nasz duży domek, w którym praca instruktora to powołanie, chęć pracy z ludźmi i dbanie przede wszystkim o konie! :) Przekonaj się sam!


 

0
Oceń
(0 głosów)

 

Galopuje.pl poleca

 

Praca Instruktora jest jak Media Markt - nie dla idiotów ;) - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł