Joe Turner - wywiad

/ 2 komentarzy

Joe Turner - wywiad - impreza, relacja, zdjęcia, opinie

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Joe Turerem - trenerem jeździectwa naturalnego, który zwyciężył podczas tegorocznej edycji Myśląc o Koniu odbywającej sie w Karpaczu. Joe stawia na zrozumienie koni oraz konsekwencje w działaniu. Po krótkiej wizycie w Stanach Joe Turner wraca do Polski na kolejne szkolenia. 

Redakcja: Podczas pierwsze sesji treningowej w zasadzie dotknąłeś konia tylko 4 czy 5 razy. Podczas gdy Gyula miał założony kantar, a Kuba pracował z koniem na linie założonej przez żyje, Ty nadal próbowałeś tylko dotknąć konia.

Joe Turner: Chciałem zrobić to co zrobiłem, nie oczekiwałem od niego zbyt wielkiego zaufania. Chciałem żeby się ze mną połączył dopiero kiedy będzie mi całkowicie ufał. Oczywiście chiałbym móc go wszędzie dotykać i wsiąść na niego podczas pierwszej sesji, ale on nie był na to gotowy. Wiec szedłem z takim tempem na jakie mi pozwalał, ale kiedy już mogłem dotykać go wszędzie, zecydowanie bardziej mi zaufał i wiedziałem, że czegokolwiek nie spróbuje – on będzie mi ufał. I dlatego wszystko poszło tak sprawnie później. Zwykle kiedy mam konia na kantarze – trening nabiera rozpędu.

Kiedy po raz pierwszy zobaczyłeś konia z którymi miałeś pracować powiedziałeś: "o mój Boże – jaki wielki koń", czy faktycznie koń z którym pracujesz jest inny od tych z którymi pracowałeś wcześniej?

JT: Nie do końca, on jest typowy koń gorącokrwisty. Pracowałem z arabami, końmi wyścigowymi, końmi które trzeba było ratować, ale jednak 75% koni z którymi pracuje to Quarter horse. Pracowałem także z dzikimi mustangami.

Czy mustangi, które urodziły się na wolności są inne niż konie z które urodziły się w stajniach?

JT: Tak, jest olbrzymia różnica. Mustangi są w zasadzie troszkę prostsze. Trudniej jest uzyskać zaufanie, ale kiedy się je już zdobędzie   to zdecydowanie łatwiej wszystko przychodzi. Łatwiej poddają się i są bardzo dobrymi partnerami do pracy. Kiedy konie rodzą w stajni albo na pastwiskach, ludzie zaczynają narzucać im swoje zachowania. Chcą się do nich przytulać, głaskać, a w naturze cały proces odbywa się zupełnie inaczej więc one nas nie rozumieją więc dla nich jesteśmy kimś kto karmi, drapie. One nas akceptują w okolicy swojego stada, ale nie mają żadnego powodu aby nas szanować i patrzeć na nas jako na partera, który ma coś do zaoferowania.

Na swoją klinikę w Polsce wybrałeś trudnego konia, który przejawia zachowania agresywne. Niedawno swoje techniki pokazywał na jego przykładzie Kuba Ciemnoczołowski. Czemu wybrałeś tego konia?

JT: Lubie wyzwania. Ten koń sprawia problemy i jedna sesja nie wystarczy aby te problemy przestały istnień. Kuba zrobił super pracę wczoraj. Spokojnie, ale konsekwentnie pracował nad tym koniem. Ten koń był siodłany, ale nigdy nie był jeżdżony. Chce się trochę z nim pobawić i zobaczyć co z tego wyjdzie. Chciałbym zobaczyć progres. Plany właścicieli na tego konia nie są najprostsze, w związku z tym chciałbym dać mu lepsze podstawy żeby nie poszedł w złą stronę.

Czy był moment Twojej karierze, który okazał się przełomowy i popchnął Cię w stronę jeździectwa naturalnego

JT: Miałem bardzo dużo szczęścia rozpoczynając moją przygodę z końmi od jeździectwa naturalnego. Nigdy nie uczyłem się jeździectwa klasycznego czy sposobu kowbojskiego. Widziałem  wiele razy jak ktoś wchodził pierwszy raz do konia, zakładał mu siodło, a koń brykał jak szalony. To nie mój styl. Wiedziałem że koń jest przerażony, że go boli. Wiedziałem że musi być inna droga. Zawsze staram się szukać rozwiązania najprostszego i najbardziej zrozumiałego dla konia. Nigdy nie używam całej mojej siły w stosunku do konia bo nie chce żeby poznał że nie jestem tak silny jak on.

Czy często Twoje konie nie brykają kiedy mają pierwsze siodło na sobie?

JT: Dziewięćdziesiąt pięć procent koni które zajeżdżam nie bryka. Staram się robić wszystko w takim tempie na jakie pozwala mi koń i staram się nie naciskać na niego za bardzo.

Jak CI się podoba w Polsce?

JT: Jestem tutaj pierwszy raz. Wszyscy są dla mnie bardzo przyjaźni. Bardzo mi się tu podoba odkąd tylko wysiadłem z samolotu.


 

5
Oceń
(1 głosów)

 

Galopuje.pl poleca

 

Joe Turner - wywiad - opinie i komentarze

sarucha 10sarucha 10 (2013-09-17 17:27)
0
OMG......................
Kasia PieprzykKasia Pieprzyk (2013-12-23 20:12)
0
Bardzo ciekawy wywiad. Jest bardzo wciągający.

skomentuj ten artykuł

Gorąca piątka