Idealne siano dla konia


Idealne siano dla konia - dla koni, cena, opinie, zdjęcia

Ostatnio pisałam o tym, że mój koń (a raczej oba konie) zachorował na ochwat przez złe siano. Dzisiaj przytoczę, jak powinno wyglądać, kiedy być zebrane i jak składowane - idealne siano.

Zacznijmy od początku.

Dobre siano dla konia, takie które bez obaw można skarmić to takie, które po suszeniu zachowało pierwotną barwę trawy (jeśli są koszone wcześnie, jest to zieleń, jeśli zaś bardziej pod koniec lata bądź nawet początku jesieni - lekko żółtawe), jest suche (po przeprowadzeniu testu który polega na złapaniu garści siana i skręceniu go w "powróz". Większa ilość źdźbeł powinna ulec złamaniu. ) oraz czy nie jest zainfekowane pleśnią / innymi grzybami (posiadają one toksyny bardzo szkodliwe, mogące nawet w ilości znikomej spowodować ochwat/ inne choroby np. kolkę {morzysko}).


Jak jednak takie siano pozyskać?! "

Jaka trawa?

Dobre są mieszanki trawy pastwiskowej w których jest 50% roślin motylkowych (koniczyny itp.). Zawierają one zwykle wszystkie rodzaje traw potrzebne koniom. Znajdziemy tam tymotkę, kupkówkę (orchardgrass, cocksfoot), stokłosę (brome), kłosówkę (velvetgrass) i dodatek lucerny (alfalfa) (chociaż na lucernę radzę uważać i z nią nie przesadzać - ryzyko ochwatu)

Zbiory i zwózka.

Trawy, ich zbiory powinno się rozpoczynać w porach suchych (można pierwsze pokosy prowadzić późną wiosną, początkiem lata przed żniwami, czasem na jesieni bądź w lato podczas żniw.). Po skoszeniu /najlepiej w odstępie 1-2 dni żeby jedna strona przeschła/ trzeba pojechać tzw. bączkiem na pole, żeby przerzucić siano i "zgrabić" je w równe rządki. Na 3-4 dzień zwykle można je zbierać już albo luzem, albo kostkować kostkarką bądź zrobić baloty. UWAGA! należy jednak wcześniej sprawdzić siano, czy jest już dostatecznie suche! W innym wypadku zakończy się to pleśnią, albo zaparzeniem.

Składowanie.

Po udanym kostkowaniu/ zebraniu, staramy się zwieźć siano do paszarni (często jest to poddasze stajni albo osobna stodółka) w okresie mniejszym niż dzień. Mamy wtedy szansę że siano nam nie zmoknie od deszczu/rosy. Ważne, żeby miejsce składowania było suche, przewiewne i zadaszone. Jeśli będzie mokre - jest ryzyko pleśni i zaparzenia. Jeśli nie jest przewiewnie, to siano które może być nieco wilgotne (zawsze można przecież przegapić miejsce gdzie nie było jeszcze stuprocentowo suche) nie ma możliwości przeschnięcia. Kończy się to również grzybami bądź zaparzeniem. Zadaszenie - chroni przed opadami atmosferycznymi :)


 

4.8
Oceń
(5 głosów)

 

Galopuje.pl poleca

Gorąca piątka