» » » ★ Obserwuj★ Obserwujesz✕ Nie obserwuj

Kryta ujeżdżalnia???




dodany: 2011-04-21



W warunkach naszego klimatu, jazda na odkrytym padoku może pozostawiać naprawdę wiele do życzenia. Zła pogoda - deszcze, śnieżyce, wichury - to tylko niektóre z utrudnień, jakie czyhają na jeźdźców przybyłych do stadniny.

Wiadomo, w brzydkiej pogodzie, nie będziemy prowadzić jazd. Z drugiej strony, zastanówmy się czy warto odwoływać zajęcia z powodu nieodpowiedniej pogody, a w związku, z czym stracić klientów i pozbawić sympatyków koni przyjemności? Warto, więc może byłoby pomyśleć się nad nową inwestycją? Z pewnością wybudowanie krytej hali pomoże nam w zatrzymaniu klientów, ale czy na pewno warto w nią zainwestować?

W dzisiejszych czasach trudno nam sobie wyobrazić renomowaną stadninę bez krytej ujeżdżalni. Jakie są, więc powody, dla których właściciele decydują się taki wydatek? Kiedy taka rozbudowa ma sens oraz jakie są przewidywane koszty całego przedsięwzięcia? Przedstawione wady i zalety budowy oraz posiadania krytej ujeżdżalni, powinny zachęcić niektórych właścicieli większych stadnin do poczynienia tej inwestycji, a może kogoś od tego odwieźć.

Większość czynników przemawiających za budową ujeżdżalni, ma bezpośredni związek z pogodą. Jak się każdy domyśla, przeciw z pewnością będą wysokie koszty związane z budową oraz eksploatacją.



Jak wiadomo, zdecydowanie największym mankamentem padoków jest podłoże. Błoto powstawać tutaj może praktycznie na całej powierzchni. Z jazdy w takim miejscu nie będą zadowoleni ani jeźdźcy, ani konie. Ponadto, konie biegając po tak śliskiej nawierzchni, z pewnością czują się niepewnie i co gorsze - o wypadek nie trudno. Nawet czasowe osuszenie takiego miejsca, nie gwarantuje suchego podłoża na dłużej, dlatego większość ośrodków bez krytej hali wygląda niestety beznadziejnie.

Błoto jest tylko jednym z efektów pogodowych, jakie mogą stać się utrapieniem dla jeźdźców i koni. Podobnie, pojawiający się na padoku lód sprawia, że jazda w takim miejscu nie jest możliwa. Jesienią oraz zimą, dzięki ujeżdżalni można „pokonać” pogodę, przyczyniając się tym samym do wzrostu atrakcyjności stadniny.

Niestety, klimat w naszym kraju stale ulega ociepleniu. W wyniku tego, w miesiącach letnich notuje się znaczny wzrost średnich temperatur dobowych ponad przeciętne. Gdy na zewnątrz 30 °C - nie należy obciążać wysiłkiem fizycznym koni, wręcz ich praca a w tym czasie staje się niemożliwa. Ratunkiem mogą się stać tutaj kryte ujeżdżalnie. Odpowiednia ich konstrukcja oraz zainstalowany system wentylacyjny sprawią, że praca z końmi latem podczas upalnych dni staje się możliwa, a nawet bardziej przyjemna.

Każdy, kto ma stały kontakt z końmi doskonale wie, iż w okresie od połowy czerwca do września, konie nękane są przez plagi much. Przez to są strasznie nerwowe i nie mają ochoty pracować. Wówczas kryta hala staje się dla właścicieli stadnin jedynym miejscem nadającym się do prowadzenia jazd. Tutaj rumaki mają nie tylko schronienie przed samym upałem, ale też przed uciążliwymi insektami. Tak, więc warto docenić zalety ujeżdżalni o każdej porze roku, a nie tylko zimą.



Kolejną zaletą krytej hali jest osłona również przed wiatrem. Być może czynnik ten nie przeszkadza na tyle koniom, jak jeźdźcom. Podczas jazdy na padoku w dużym wietrze, instruktor musi głośno krzyczeć, aby wszyscy jeźdźcy usłyszeli polecenia, co jednak nie zawsze się udaje. Dzięki hali, dźwięk gromadzi się wewnątrz i wszystko lepiej słychać, a dodatkowo jeźdźcy mają schronienie przed męczącym wiatrem.

Przejdźmy teraz do wad krytych ujeżdżalni. Rozpocznijmy od budowy. Po pierwsze im lepszy, wymyślniejszy oraz bezpieczniejszy obiekt, tym koszt automatycznie wyższy. Tutaj zwrócić należy uwagę na rodzaj oraz kształt stawianej konstrukcji.

O tym, czy będzie cała metalowa, czy z drewnianymi elementami, a może z cegły – to wszystko zależy od ilości środków finansowych, jakimi dysponujemy. Można również np. na okres pół roku wypożyczyć specjalną plandekę, którą niestety należy ogrzewać. Jednakże przy tym ostatnim proponuję dobrze zastanowić się, czy w ogóle warto, gdyż koszt zużytego prądu do ogrzewania jest ogromy, a cena samego wypożyczenia to ok. 36 tys. zł. Poza tym, że taka plandeka daje jako taką ochronę przed złą pogodą, ma jeszcze dwie zalety: można ją w każdej chwili złożyć i z niej zrezygnować oraz zacząć oszczędzać na wybudowanie porządnej, własnej ujeżdżalni.

Przykładowo, za projekt oraz wykonanie przez profesjonalną firmę standardowej ujeżdżalni, bez dachu, drewnianej obudowy, ocieplenia - zapłacimy ok. 50 tys. zł netto. Do tego trzeba doliczyć koszt dachu, ewentualnie świetliki, okna, drzwi, elektryczne oświetlenie wnętrza oraz inne udogodnienia. Tak, więc średnio koszt wybudowania przeciętnej hali może wynosić ok. 150 tys. zł.

Warto wziąć pod uwagę, iż koszt wybudowania tej samej ujeżdżalni, ale na innym terenie może wpłynąć na znaczny wzrost lub obniżenie wydatków. Ma to głównie związek z podłożem, ale również z ewentualnymi zmianami potrzebnymi do odpowiedniego przystosowania terenu pod halę, także jej funkcjonalnością.

W krytej ujeżdżalni bardzo istotną rzeczą jest dach. Powinien być mocny i nieco spadzisty. W czasie opadów śniegu powinien być bezwzględnie automatycznie czyszczony, gdyż hałaśliwie zsuwający się po dachówkach śnieg może być przyczyną płoszenia się koni. Najkorzystniej, aby dachówki były jasne, często stosowane są takie, które przepuszczają wiązki światła, dzięki temu wewnątrz jest nieco jaśniej. Bardzo efektywnie prezentują się również świetliki połaciowe, kalenicowe dwuspadowe, łukowe, kwasoodporne i in. Niektóre firmy specjalizują się w ich projektowaniu i dystrybucji. Z pewnością tego typu rozwiązania mają same zalety oraz co najważniejsze - wpłyną na rozjaśnienie wnętrza hali. Cena takich „okienek dachowych” jest naprawdę różna i waha się w granicach od 20-40 zł netto/m2.



Podłoże wewnątrz hali jest bardzo ważne. Jeśli zawczasu, nie pomyślimy o odpowiednim zaopatrzeniu podłoża, gdy tylko będzie piach, to jeźdźcom, jak i koniom będzie doskwierał unoszący się kurz. Można na to wpłynąć, poprzez polewanie wodą z węża lub też zainstalowanie systemu automatycznych zraszaczy, ale nie tylko. Wystarczy się zdecydować czego oczekujemy od podłoża oraz podjąć w związku z tym właściwą decyzję. Możemy zakupić trociny, wióry, ale wśród nowości, dość licznym zainteresowaniem cieszą się także granulaty gumowe.

Mając postawioną halę, należy zastanowić się nad tym, co jeszcze się może w niej przydać. Na pewno założymy oświetlenie, można założyć czujniki przeciwpożarowe, instalację sterowania oddymianiem, alarm i inne. Coraz to nowsze technologie umożliwiają nam większe bezpieczeństwo, ale również mają znaczny wpływ na koszty.

Pozostaje nam pytanie, dla kogo ujeżdżalnia? Warto w nią zainwestować, gdy mamy więcej koni. Dla kilku koni to inwestycja całkowicie nie opłacalna. Od ok. 15-20 koni warto już o budowie pomyśleć. Jednak wszystko to zależy od tego ile średnio mamy klientów. Warto indywidualnie policzyć, ile jazd mając krytą ujeżdżalnię bylibyśmy dziennie prowadzić. Powinno się w tym celu sporządzić biznes plan, dzięki temu będziemy mniej więcej wiedzieli, czy inwestycja się nam zwróci oraz czy zacznie przynosić zyski.

 

 

 

Zdjęcia do artykułu (3) - wyświetl wszystkie:

Reklama


opinie (0)


Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu. Chcesz być pierwszy?




0 komentarzy - Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Stajnia - zobacz podobne



Ogłoszenie płatne


daj ogłoszenie


polityka prywatności