Jeździectwo Porady Strój jeździecki |
a a a ![]() |
2009-10-09, godz. 11:36
Autor:
julka (Julita Mikulska)
Więcej tego autora:
Najnowsze w "Strój jeździecki":
Zobacz więcej:
| Źródło: | www.julka.galopuje.pl |
Średnia ocena: 4.6/5 (głosowało: 15 osób)
zgłoś naruszenie
powiadom znajomego
Zobacz komentarze (7)
Nie długo będę musiała się brać za tworzenie nowego artykułu do gazetki szkolnej,a to wszystko doskonale się nadaje nie ma co mogłabym prosić o czyjegoś maila bo kiedyś będę opisywać pierwszy teren a ja nie byłam ani razu w terenie i chciałabym wiedzieć jak to jest w terenie [2009-11-15 16:45] | |
xDDD To trzeba powiedzieć instruktorom i trenerom płci męskiej żeby przestali ubierać się jak baby xDD Wszystko fajnie, ale tytuł conajmniej dziwny. Chyba powinno raczej być "Ubiór dla jeźdźca" albo coś w tym stylu^^ [2010-01-24 12:11] | |
Ja na moje pierwsze kilka jazd ubieralam legginsy, zwykle buty (tylko trampek nie polecam, bo maja bardzo gietka podeszwe), bluze, kurtke no i tyle + oczywiscie toczek, a pozniej, zanim kupilam bryczesy, zakupilam wlasny kask, sztylpy i skorzane butki. Wczytsko bylo ok. Teraz, kiedy wiem, ze bede jezdzic regularnie, zakupilam wiecej rzeczy. Pozdrawiam :) [2010-01-27 22:05] | |
Ja na pierwszą jazdę pożyczyłam sobie bryczesy od koleżanki tylko musiałam założyć pasek bo trochę zjeżdżały a było by śmiesznie jeździć w majtkach. xD | |
ja parę razy jeździłam w dżinsach i nigdy nic mnie nie obtarło ;d. | |
Hm, masz trochę przestarzałe informacje. Teraz już nie robi się dżinsów z grubym szwem, tylko ze zwyczajnym, więc każde spodnie są dobre. Osobiście zanim kupiłam sobie bryczesy zawsze jeździłam w dżinsach. Właściwie to zajmuję stanowisko, że tak naprawdę niewiele z rzeczy niezalezanych przeszkadzają. Poza tym, która kobieta, czy też dziewczyna zrezygnuje z ładnego stroju na rzecz brzydszego? :P Ja przynajmniej nie mam zamiaru walczyć ze sobą i głównie dla szpanu sobie nakupiłam tych jeździeckich rzeczy, bo prawie w niczym nie pomagają. Nawet na urodziny w stadninie założyłam mini i jadowicie różowe legginsy, i dało się w tym jeździć. [2010-08-16 11:13] | |
Aha, a buty też normalka, w oficerkach lub sztylpach i sztybletach zagotować się można. Tenisówki są równie dobre co inne, trzeba po prostu uważać aby koń nas przypadkiem nie nadepnął. Tylko że sandały można po prostu zaświnić w stajni. [2010-08-16 11:15] |
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.



