Czas narodzin źrebaka - dla koni, cena, opinie, zdjęcia

» » » a a a

Czas narodzin źrebaka

dodany: 2010-03-08, godz. 07:54
 
 
Czas narodzin źrebaka

Wiosna jest szczególną porą,wszystko budzi się do życia po letargu w jakim dotąd przebywało. Przychodzi czas przebudzenia. Dla niektórych jest to czas niecierpliwego oczekiwania na źrebaka. Puszczamy wodze fantazji i zastanawiamy czym tym razem obdarzy nas Natura. Klacze są bardzo samodzielne i na ogół nie potrzebują pomocy ze strony człowieka, ale nie zaszkodzi być w pobliżu i jeśli się uda obserwować dyskretnie przebieg całego zajścia. Czasami bardzo trudno ustalić właściwy czas porodu,wszystkie symptomy wskazują ,że to już ,a upragnionego źrebaka nadal nie ma.

Na dwa tygodnie przed przewidywanym porodem należy przygotować odpowiednio duży ,zdezynfekowany boks. Należy zadbać ,aby ściany boksu były pozbawione wystających elementów,które mogłyby pokaleczyć. Na podłodze należy rozścielić grubą warstwę słomy. Przy wyźrebieniu będzie potrzebna ;jodyna,wata,środek do dyzenfekcji,czyste ręczniki,wiadro na gorącą wodę. Dobrze też zawiadomić lekarza o domniemanym terminie porodu i mieć znim kontakt telefoniczny ,w razie komplikacji jego pomoc ,może być niezbędna. Jest kilka oznak zbliżającego się porodu.

Woskowa wydzielina na wymieniu na ogół pojawia się od 4-2 dni przed nadejściem porodu,ale nie u wszystkich klaczy spotkamy ten objaw.Nabrzmiewanie wymienia jest miarodajnym symptomem nadchodzącego porodu, na 2-6 tygodni przed wyźrebieniem .Na kilka godzin przed porodem na końcach sutków mogą pojawić się kropelki siary,to już jest bardzo konkretny sygnał nadejścia porodu. U niektórych klaczy ma miejsce wyraźnego wiotczenia i zapadania się miejsc pomiędzy nasadą ogona a guzem kulszowym,po obu stronach zadu.Wyźrebienia na ogół mają miejsce w nocy, około 80% źrebiat przychodzi na świat nocą,ale zdażaja się tez porody popołudniowe i poranne,tylko jest ich znacznie mniej.Przed pordem należy przygotować sobie niezbędną apteczkę ,aby była pod ręką .Potrzebny bedzie roztwór jodyny,czyste ręczniki, 2 wiadra na gorącą wodę ,wata,środek dezynfekujący.

Pierwszymi objawami porodu jest nerwowośc klaczy,wiercenie się ,omiatanie ogonem,pocenie.Nieco poźniej błony plodowe pękają i to bezwzgledu na pozycje klaczy ,na stojąco również.W drugim etapie porodu klacz się kładzie,wystepuja bóle parte pojawia się pęcherz płodowy,jego wyglad jest zbliżony niebieskawo białej torby plastikowej( to chyba najlepsze określenie). Pęka i wydobywa się z niego kilka litrów płynu.Widzimy przednie nóżki źrebięcia ( o ile poród jest prawidłowy),jedna z nóżek bywa wysunięta o kilkanaście cm. Następnie pojawia się główka.Leży na przednich nóżkach,później bez kłopotu wydobywa się cała reszta.Jeśli bóle trają dłuższy czas a źrebię się nie pojawia należy niezwłocznie wezwać lekarza.

W momencie pojawienia sie głowki źrebaka należy oczyścić jego nozdrza z resztek pęcherza płodowego i umożliwić oddychanie,czekamy z przerwaniem pępowiny jak najdłużej.Ważne jest ,aby dopłynęła jak największa ilość krwi z organizmu matki do noworodka. Pępowina przerywa się sama w momencie gdy klacz się podnosi,ewentualnie można ją przerwać ( nie przeciąć) w odległości 5-8 cm od pępka źrebaka. Pępowinę źrebaka należy obficie zamoczyć w jodynie,przyschnie i samoistnie odpadnie po2-3 tygodniach,codziennie przecieramy ja jodyną ,aby zapobiec zakażeniu.

Po około 3 godzinach klacz powinna wydalic łożysko,należy obserwować co się dzieje z łożyskiem.Jeśli zbyt długo pozostaje niewydalone może spowodować zakażenie organizmu klaczy.Nie wolno usuwać łożyska ręcznie pociągając!!Jeśli klacz w końcu pozbędzie się łożyska należy rozłożyć je jak spadochron i sprawdzić, czy żadnego fragmentu nie brakuje,jeśli ,coś pozostało należy wezwać lekarza. Po udanym porodzie należy dokładnie umyć klacz( zadnie nogi,wymię ,narządy rodne)z resztek krwi i wydzieliny. Można też przetrzeć źrebaczka wiechciem słomy dla pobudzenia krążenia. Jeśli wszystko przebiegło dobrze ,klacz zachowuje się spokojnie i pozwala na kontakt z dzieckiem ,można spróbować metod dr.Millera i poddać źrebię 'wdrukowaniu'. Ale dopiero po tym gdy napije się siary .

Często źrebie nie może trafić do wymienia lub jest zbyt słabe i nieudolnie balansuje na szczudłowatych nogach. Nie pozostaje nic innego jak pomóc maluchowi. Przytrzymujemy delikatnie ,ale stanowczo zad źrebiecia ,a drugą ręką przytrzymujemy delikatnie pyszczek. Prowadzimy pyszczek do wymienia klaczy,aby źrebie lepiej kojarzyło można zdoic trochę mleka na wymię klaczy i lekko posmarować,źrebię musi napić się siary jest to niezbędne dla jego zdrowia ,a nawet życia. Od tego jest uzaleznione wydalenie smółki,wydzieliny zalegajacej w układzie trawiennym ,a także uzyskanie przez źrebaka odporności.

To pierwsze mleko ,które pobiera źrebię 'siara' jest bardzo bogate w przeciw ciała ,jest naturalną szczepionką chroniącą młody organizm przed infekcjami. Kiedy wszystkie zabiegi zostaną wykonane z pozytywnym skutkiem ,można w końcu usiąść w stajni i cieszyć się źrebięciem ,patrząc jak klacz troskliwie otacza go opieką. Potrafię przesiadywać w stajni i obserwować ' końskie życie rodzinne' ,a co najważniejsze nigdy nie czuję się tym znudzona.


 

Średnia: 5/5 | Ocen: 13

 

 
 


Reklama

OFICERKI PETRIE PERFECT

OFICERKI PETRIE PERFECT - cena opinie sklep.wedkuje.pl align

Opis:Wykonane z wysokiej jakości skóry wołowej, podszycie ze skóry cielęcej.Gumowa, szyta podeszwa.Różnica wysokości 4cm.Model wszechstronny.

cena: 1 060,00 PLN



Hodowla koni - zobacz podobne



Czas narodzin źrebaka opinie (5)





Świetny artykuł ;) Właśnie oczekuję dwóch źrebaczków i już nie mogę się doczekać kiedy zobaczę te maluszki ;D W tamtym roku przyszedł na świat mój pierwszy źrebak ( to był pierwszy poród mojej klaczy ) Nie wiedziałam dokładnie jaki termin porodu będzie, więc nie zobaczyłam tego na własne oczy, ale jako pierwsza ujrzałam moją malutką Nocusie leżącą w słomie. Nikt na początku jej nie zauważył, bo miała kolor sierści identyczny jak słoma i się tam zamaskowała skubana xD Ale jak już ją zobaczyłam to nie mogłam żadnego słowa z siebie wydobyć, taka byłam zachwycona ;D Rozłożyłam kocyk koło niej i razem z mamusią Nitusią leżałyśmy sobie przez dłuższy czas, dopóki nie przyszła pora obiadu dla Nocki ;P [2010-03-08 13:05]




Bardzo fachowy artkuł ;D [2010-03-08 15:17]




Coś o tym wiem niestety nigdy nie byłem świadkiem końskiego porodu lecz krowiego i wszędzie jest tak samo pomijając fakt że dla krowy się pomaga w porodzie wyciągając cielaka. I przy pierwszym porodzie może mieć porażenie po porodowe co wymaga interwencji lekarza i nie mozna pozwolić aby matka się położyła.

P.S. U nas w stajni też dwa źrebaki mają się pojawić pod koniec marca. Także artykuł jak najbardziej na czasie.
[2010-03-08 22:06]


No tak. Moja Lusia ma termin na 30 maja chociaz pewnie będzie mały szybciej :0
Nie mogę sie doczekać. Podoba mi się twój wpis. :D
[2010-03-09 21:29]


Bardzo fajny artykuł, uzyskałam odpowiedź na to co mnie od dłuzszego czasu interesowało :)

 

[2010-09-19 23:04]



5 komentarzy - Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Ogłoszenie płatne


daj ogłoszenie


polityka prywatności